Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt


10.06.2011, godz.: 11:52, źródło: PoleMokotowskie.pl

Nowa strona PoleMokotowskie.pl




Zapraszamy na nową stronę PoleMokotowskie.pl :)

(liczba komentarzy: 0)

czytaj więcej »


21.12.2008, godz.: 13:27, źródło: Informator Pola Mokotowskiego

Współpraca przy aktualizacji stron www

Współpraca dla osób związanych z Polem Mokotowskim i zainteresowanych współtworzeniem portalu o Polu Mokotowskim oraz stron internetowych naszych partnerów.

(liczba komentarzy: 0)

czytaj więcej »


17.12.2008 -  Współpraca dla webmasterów, grafików i programistów PHP
27.05.2008 -  Pomsył na klubokawiarnię - (poszukiwany)
25.03.2008 -  Praca dla dozorcy
25.03.2008 -  Baza osób świadczących usługi w branży kosmetycznej
17.02.2008 -  Targi Pracy i Warsztaty Karier MBA Career Fair 2008

« przejdź do archiwum informacji »


W Warszawie jest realizowany unikatowy w skali całego kraju projekt, skierowany do osób bezrobotnych i poszukujących pracy. W oparciu o zarządzenie Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 7 października 2003 roku, Urząd Pracy m.st. Warszawy we współpracy ze stołecznymi dzielnicami i ośrodkami pomocy społecznej, a także innymi partnerami rynku pracy, stworzył sieć klubów pracy, obejmującą swoim zasięgiem wszystkie dzielnice stolicy.

Obecnie działa 24 Kluby Pracy, w których wszyscy zainteresowani mogą:

  • poznać swoje mocne strony i ocenić ich przydatność na rynku pracy
  • dokonać bilansu umiejętności, możliwości i predyspozycji zawodowych, co może być inspiracją do znalezienia pomysłu na własną drogę zawodową
  • przygotować się do autoprezentacji
  • poznać zasady pisania dokumentów aplikacyjnych
  • nabyć umiejętność prowadzenia rozmów kwalifikacyjnych
  • opracować strategie pokonywania barier w zatrudnieniu
  • nawiązywać kontakty pomocne w zatrudnieniu
  • korzystać ze sprzętu i wyposażenia Klubu, w celu szybkiego docierania do potencjalnych pracodawców.
Klub Pracy Mokotów
Al. Niepodległości 138/3 pn 8.00-12.30, wt-pt 8.00-11.30
Klub Pracy Ochota
Wojskowe Centrum Aktywizacji Zawodowej ul. Banacha 2 pn-pt 7.30-15.30


Pierwszy krok - kurs dla bezrobotnych

Obecnie trwa rekrutacja do czwartej, ostatniej już edycji Programu integracji społeczno-zawodowej grup szczególnego ryzyka w Dzielnicy Mokotów, realizowany przez mokotowski Ośrodek Pomocy Społecznej w ramach Działania 1.5. SPO - RZL 2004-2006.

Zajęcia rozpoczynają się w grudniu b.r. Na chętnych czeka 20 miejsc. Uczestnikami szkoleń mogą być mieszkańcy Warszawy, zarejestrowani w Urzędzie Pracy jako bezrobotni nieprzerwanie od ponad 24 miesięcy, lub od ponad roku korzystający z pomocy społecznej.

Szczegółowe informacje można uzyskać w Biurze Projektu przy ul. Iwickiej 19, tel. 0-22 851 64 06 (w godz. 8-12)lub u pracowników socjalnych Ośrodka Pomocy Społecznej Dzielnicy Mokotów m.st. Warszawy."

Od 2005 r. Polska korzysta ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego, wspierającego rozwój sfery zatrudnienia. Pozwalają one na realizację projektów przewidujących kompleksowe wsparcie dla wybranych grup społecznych, w tym dla osób bezrobotnych.

Jednym z takich projektów jest Program integracji społeczno-zawodowej. Przewiduje on w okresie od listopada 2005 do kwietnia 2007 r. cztery edycje 3-miesięcznego cyklu bezpłatnych szkoleń, mających pomóc osobom długotrwale bezrobotnym w powrocie na rynek pracy, i obejmujących:
- warsztaty umiejętności interpersonalnych, rozwijające kompetencje z zakresu: asertywności, komunikacji i autoprezentacji, negocjacji, rozwiązywania konfliktów, twórczego myślenia i rozwiązywania problemów, dostrzegania i eliminowanie błędów w postrzeganiu szans na zatrudnienie, tworzenia dokumentów aplikacyjnych, radzenia sobie ze stresem i z trudnymi sytuacjami;
- warsztaty aktywnego poszukiwania pracy, polegające na określaniu celów zawodowych i możliwości rozwoju oraz opracowaniu konkretnych planów działania;
- warsztaty psychologiczne mające na celu pomoc w rozwiązaniu indywidualnych problemów;
- szkolenia komputerowe.

Dodatkowo kursanci mają zapewnione wyżywienie, kwartalną kartę miejską ZTM oraz dostęp do komputera, drukarki, telefonu, codziennej prasy i internetu.

Czy uzasadnione jest wydawanie pieniędzy publicznych na realizację tego typu projektów? Co się dzieje z osobami, które ukończyły tak kompleksowe szkolenie? Jak oceniają program i czy zwiększyły się ich szanse na rynku pracy? Oto trzy wybrane historie.

Obudziłem się

Bezrobocie to nie tylko problem rynku pracy. To sprawa osobista. Człowiek nie zdaje sobie sprawy, że wegetuje. Warto wziąć udział w takim kursie, żeby zdobyć motywację i zainteresować się własnym rozwojem.

Dla Mikołaja (54 lata) przełomem była dyskusja na temat stagnacji i zmiany. Stagnacja - pozostawanie bez pracy - ma wiele zalet: jest bezpieczna, wygodna, łatwa, i znana. Zmiana - rozpoczęcie poszukiwania pracy - jest trudna, wiąże się z ryzykiem, nieznanym i wymaga wysiłku. Mikołaj zdał sobie sprawę, że wiele rzeczy, nawet obawa przed tęsknotą psa, "trzyma" go w domu.

10 lat temu miałem stoisko na Stadionie. Nie zapłaciłem haraczu: pobili mnie i zabrali towar. Zostało mi tylko łóżko i telewizor. Chodziłem kanałami, ukrywając się przed komornikami. By spłacić długi wyjechałem do Niemiec. Pozostał lęk, blokada, pytanie: czy podołam?
Ostatnia praca skończyła się sześć lat temu wraz z rozwiązaniem firmy. Czasem trafiała się robota z doskoku, ale później przestało mi zależeć. Wolałem siedzieć w domu, być "gosposią". To dawało mi pozorny luksus: brak pośpiechu i obowiązków. Miałem małe wymagania wobec siebie - nie podnosiłem poprzeczki, nie miałem żadnych celów. Uważałem, że jest dobrze tak, jak jest. Dni mijały, a ja trwałem w martwym punkcie. Żyłem mrzonkami: wyjadę za granicę, zarobię pieniądze. Wstydziłem się, miałem kompleks niższości - zacząłem unikać ludzi. Pewnego dnia zobaczyłem plakat o projekcie. Trafiłem na furtkę, na szansę odmiany. Pojawiło się światełko w tunelu...
Na początku myślałem, że idę na kurs, gdzie dają pracę. Skoro nie dali, to kurs do bani. Jednak coraz bardziej zaczęło mi się tu podobać. Złapałem się na wielu rzeczach: najpierw mówię, potem myślę, nie umiem pisać CV, rozmawiać o swoich umiejętnościach. Uważałem, że nikt nie powinien pytać o to, co potrafię. Dają robotę, to ją zrobię i wszystko. Okazało się, że trzeba umieć się "sprzedać", zainteresować sobą pracodawcę.
Nigdy nie zetknąłem się z zajęciami psychologicznymi, wydawało mi się, że nie mam problemów. Okazało się, że jest inaczej. Otworzyłem się, nauczyłem się wyrażać to co myślę. Umiem przyznać, że czegoś nie wiem i jestem bardziej tolerancyjny. Wcześniej uważałem, że idzie się w lewo albo w prawo i nie ma o czym dyskutować. Nie można się dogadać, więc trzeba się rozstać. Przez to wiele w życiu przegapiłem. Moje pierwsze małżeństwo się rozpadło, ucierpiały na tym dzieci.
Obudziłem się. Mam aspiracje, zainteresowania, ambicje: rozpocząłem naukę języka obcego, dużo pracuję. Jestem odważniejszy: znam swoją wartość, więc biorę większe zlecenia. Zadowolenie klientów mnie motywuje. Za rok planuję otworzyć własną firmę: projektowanie i zakładanie ogrodów, duże kapitalne remonty. Na razie zbieram fundusze, tworzę bazę kontaktów, przygotowuję "wizytówkę" - dokumentację i zdjęcia z obecnych projektów.

Znam swoją wartość

Warto skorzystać z takiego projektu: można się odbudować i uwierzyć w siebie.

U Sylwii (45 lat) poważne problemy rodzinne spowodowały napięcie emocjonalne, stres i niską samoocenę, uniemożliwiając konstruktywne działanie i rozwój. Była przekonana, że nic nie potrafi: uważała, że nie zna języka japońskiego, chociaż biegle nim władała. Przeszła prawdziwą transformację: przestała przejmować się rzeczami, na które nie ma wpływu, zbudowała mocny mur odporności. Dziś dokładnie wie, ile jest warta i nie chce rozmawiać o problemach - są przeszłością.

Po powrocie z zagranicy w 2003 r. zaczęły się moje problemy z mamą. Wpadłam w depresję. Nie wiem jak to się stało, że uwierzyłam w jej słowa:" jesteś głupia, psychiczna, nic nie potrafisz". Zamiast znowu wyjechać, przez 2 miesiące leżałam w łóżku. Zamknęłam się w sobie, nic mi się nie chciało. Przez trzy lata nie mogłam znaleźć pracy; miałam problemy finansowe. To były ciężkie chwile. Byłam jak mała, głupia dziewczynka, nic nie potrafiąca, zagubiona. Nie wiedziałam co robić, w którą stronę pójść. Nie dbałam o siebie. Wszystkiego się wstydziłam.
Spodobała mi się informacja o szkoleniu na plakacie. Jako była tancerka musiałam się przekwalifikować, nauczyć czegoś nowego. Zejść ze sceny w normalny świat, w rzeczywistość.
Na początku bardzo się bałam. Często płakałam w trakcie zajęć. Nie wiedziałam, że mam atuty. Ale nie chcę już o tym mówić. Każdego dnia pracowałam nad sobą i nad swoimi kompleksami. Szkolenia podbudowały mnie, odmieniły, wzmocniły. Uwodniły mi, że jestem wartościowym człowiekiem. Zobaczyłam, że coś potrafię, i że umiem więcej niż mi się wydawało.
Wydoroślałam, dobrze sobie radzę, jestem silna, pewna siebie. Już niczego się nie wstydzę i nie płaczę. Lepiej radzę sobie z mamą i siostrą - nie biorę do siebie tego, co mówią. Obecnie kończę szkolenia zawodowe, w tym florystyczne. Kocham kwiaty i znam się na nich - robię wspaniałe kompozycje. Znam dobrze japoński, jestem lojalna, nauczyłam się obsługi komputera. Wiem, że osiągnę swój cel - znajdę pracę.

Wyciszyłam się

Kurs zmotywował mnie, pozwolił mi uwierzyć w siebie i poczuć się pewniej. Uwierzyłam, że można pokonać barierę wieku, która wcześniej była wygodnym wyjaśnieniem mojej sytuacji. Myślę, że taki projekt może wszystkich - młodych i starych, doświadczonych i początkujących - nauczyć gdzie i jak szukać pracy, pokazać sens poszukiwań.

Ewa (60 lat) wszystko krytykowała: obiady, tematy szkoleń, wykładowców, kierownika. Uważała, że ze względu na wiek nie znajdzie pracy. Jej postawa roszczeniowa i agresja były maskami dla frustracji i poczucia klęski. Dostrzegła to w trakcie kursu. Nagrania symulacji rozmowy kwalifikacyjnej uświadomiło jej, że jest niesympatyczna, krzyczy. Maska opadła, a Ewa zaczęła korzystać z zajęć: napisała dobre CV, nauczyła się podstaw komputera, wyciszyła się.

Trzy lata temu zrezygnowałam z pracy. Byłam pewna, że znajdę nową, ale sytuacja na rynku zmieniła się. Wciąż słyszałam "nie". Uwierzyłam, że jestem za stara. Czułam złość i smutek, coraz mniej szukałam.... Bez pracy, nawet dorywczej, byłam przez rok, a jeśli ktoś kocha pracować, bezczynność jest zabójcza. Byłam zdołowana, choć udawałam sama przed sobą że tak nie jest. Tyle osiągnęłam, pracowałam w tylu zawodach i nagle taka pustka. O projekcie dowiedziałam się w OPS-ie. Oczekiwałam, że będzie związany z konkretną pracą, dlatego buntowałam się i wszystko negowałam. Potem zrozumiałam, w czym leży sedno. W grupie poznałam różnych ludzi - to dobra szkoła. Spojrzałam na siebie z boku i zobaczyłam, co powinnam zmienić; że moja wybuchowość i buntownicze nastawienie nie były miłe dla otoczenia. Nauczyłam się myśleć, zanim coś powiem. Wyciszyłam się, jestem cierpliwsza. Odnowiłam kontakty, które sama ucięłam, bo wstydziłam się przyznać, że jest mi ciężko. Łatwiej mi się rozmawia z pracodawcami, odmowa nie wywołuje już we mnie tylu emocji. Umiem pisać życiorys i list motywacyjny. Śledzę ogłoszenia w internecie, wysyłam CV, przechodzę kolejne etapy rekrutacji i odnoszę sukcesy. Obecnie współpracuję dorywczo z popularnym programem telewizyjnym przy układach choreograficznych - z zawodu jestem tancerką. Zniknęła pustka, wróciła pewność siebie, optymizm. Jestem spokojniejsza, uśmiechnięta, cierpliwsza.

Te trzy historie obrazują problemy towarzyszące bezrobociu. Niska samoocena i poczucie braku kompetencji często hamują możliwości szukania pracy, powodując przekonanie, że nie uda się jej znaleźć. Działa ono jak samospełniająca się przepowiednia: człowiek nie może znaleźć pracy, bo tak naprawdę jej nie szuka, bojąc się konfrontacji z porażką i krytyką. Bo brak pracy to sytuacja zła, ale znana: oswojona, bezpieczna. Lepsza od niepewności i ryzyka związanego z podjęciem pracy, lękiem przed nieznanym, wysiłkiem.

Brak motywacji może też wiązać się z wyuczoną bezradnością i rezygnacją, będących konsekwencją długotrwałego, lecz bezskutecznego poszukiwania pracy. Może wynikać z przyzwyczajenia do życia w trudnych warunkach, z braku orientacji we współczesnym rynku, z nieumiejętności podjęcia decyzji o przekwalifikowaniu się. Motywowanie beneficjentów jest trudne - każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia. Kurs komputerowy i warsztaty praktyczne umożliwiają dostosowanie się do wymogów rynku pracy, bilet kwartalny i dostęp do mediów ułatwiają poszukiwanie zatrudnienia, a psychologiczne oddziaływanie polegające m.in. na podnoszeniu samooceny zwiększa efektywność tych działań.

Uczestnictwo w programie pomaga też przezwyciężyć problem izolacji społecznej. Osoby bezrobotne przestają szukać kontaktu z ludźmi ze względu na poczucie wstydu, bycia gorszym, mniej wartościowym. Wychodząc z domu i spotykając ludzi z podobnymi problemami, zyskują poczucie, że nie są osamotnione w trudnej sytuacji. Grupa jest nieocenionym źródłem wsparcia, a zajęcia z psychologiem pomagają w radzeniu sobie z poczuciem marazmu, pustki, braku sensu, głębokiego smutku, stanami depresyjnymi. Już samo przyjście na zajęcia: wstanie z łóżka, umycie się, dbałość o wygląd, schludne ubranie jest ważną korzyścią z udziału w programie. Beneficjenci zyskują poczucie celu, a samo zwiększenie aktywności dodaje im energii.

Praca z bezrobotnymi nie zawsze jest uwieńczona sukcesem - nie wszyscy chcą skorzystać z pomocy. Wielu przychodzi z nastawieniem, że ktoś znajdzie za nich pracę. Albo weryfikują błędne przekonania i zaczynają działać, albo bronią roszczeniowej postawy i winą za swoje niepowodzenia zaczynają obarczać kurs.

Udział w programie to pierwszy i najtrudniejszy krok w kierunku powrotu na rynek pracy. Czasem trzeba do kogoś wyciągnąć dłoń i pomóc stanąć mu na nogi, żeby mógł z innej perspektywy spojrzeć na otaczający świat, dostrzec swoje szanse. EFS to wyciągnięta dłoń, która wspiera człowieka w jego powrocie do społeczności ludzi pracujących.

Dominika Jaśkiewicz
Marta Karpińska


Imiona bohaterów artykułu zostały zmienione.

« powrót do strony głównej


brak imprez w tej kategorii w najbliższym czasie


zobacz pełny kalendarz imprez »

Pole Mokotowskie to idealne miejsce na spędzanie wolnego czasu. Miła atmosfera, liczne puby i imprezy, to coś dla Ciebie!

Odwiedź dział rozrywka i zobacz jakie imprezy czekają na Ciebie w najbliższym czasie. Dowiedz się co ciekawego dzieję się na Polu Mokotowskim w pubach i klubach!

zobacz więcej informacji »







Jestem zainteresowany / Uważam że to ciekawy pomysł:
możliwość wypożyczenia sprzętu pływającego
możliwość wypożyczenia rowerów
możliwość wypożyczenia leżaków
możliwość wypożyczenia sprzętu sportowego (piłki, badminton, bule, ...)
koszulki jako pamiątka z Pola Mokotowskiego
kalendarz na 2012 rok ze zdjęciami z Pola Mokotowskimi
możliwość wypożyczenia książek do czytania na Polu
więcej imprez plenerowych (masowych)
więcej zajęć sportowych (rozgrywki)
więcej zajęć edukacyjnych (spacery z przewodnikiem, warsztaty, pokazy)



zobacz wyniki »



Zobacz mapkę Pola Mokotowskiego!


Wyświetl większą mapę


Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt