Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt


1.7.2009, godz.: 18:17, źródło: warsawmassive

62 dni imprezy, 24h-non-stop

Warsaw Massive to festiwal-impreza z dj'ami 24godz/dobę przez 62 dni non stop. Przez całe wakacje 2009 nasi dje będą miksować dla Was bez przerwy w dzień i w nocy.

Audio power: 8000W
pole namiotowe
piwo
jedzenie
kino

Fonobar,
Wawelska 5 (Skra)

www.warsawmassive.pl

Start: 2009.09.30 Stop: 20009.09.01

« przejdź do archiwum informacji »
« powrót do strony głównej

KOMENTARZE

moerafe
Nie rozumiem tego o czym piszecie... Jasne jest dla mnie że człowiek ma święte prawo o ciszy w nocy. Jak ktoś tego nie rozumie to znaczy że go rodzice nie nauczyli szacunku do innych - jest jednostką aspołeczną. A kwestia tego czy jest to umpa umpa czy koncert Stinga jest sprawą estetyki sztuki. Ciekawy jestem czy amatorzy imprez na Polach Mokotowskich chetnie spędziliby tydzień wakacji przy głosniku emitującym bardzo słyszalnie Szopena lub arie operetkowe? Jestem szczęśliwym mieszkańcem Milanówka, ale bardzo wspólczuję mieszkańcom okolic Pól Mokotowskich. Jakby co to też lubię słuchać głośno muzyki (dobrej)

Neon
Maniula,<br /> <br /> z całym szacunkiem, ale sie mylisz. NIe sądzę, żebym to ja musial rezygnować z mieszkania w środku miasta, bo innym chce się głośno bawić. Zauwazyłaś że nic nie mam przeciwko zabawie, ale mam przeciwko głośnej zabawie? I lepiej nie miec zianteresowań niż miec zainteresowania umpa umpa. Gdy sie ma takie zainteresowania jak umpa umpa ma się hm.. przepraszam, ale mózg zlasowany popkulturą i nie potrafi się docenić czegoś co jest piękne. A to jest wartość obiektywna (tak tak, istnieje kanon piekna... wbrew temu co pisza media,....).<br /> Koncerty TAK, umpa umpa NIE.<br />

maniula
Ok, może przesadziłam z określeniem 'mam w nosie', ale komenty Neona wyprowadzają mnie z równowagi. Ja rozumiem, że to może przeszkadzać, ale żeby od razu z tego powodu mieć nieodparte chęci postawienia bloku na środku parku?! Będę się upierać przy swoim, że mieszkanie w mieście wiąże się i z takimi sytuacjami. Naprawdę zawsze pozostaje alternatywa postawienia domku w środku lasu. Wieczne niezadowolenie ludzi przyprawia mnie o mdłości. Ostatnio czytałam post, w którym kobieta z Ursusa wręcz 'krzyczała', co to się dzieje na Polach Mokotowskich, bo ona spać nie może. Z Ursusa!!! I nie chodzi bynajmniej o Warsaw Massive. Widzisz, do czego to się sprowadza? Że niedługo ludzie z Ursynowa będą chcieli postawić blok na Gwardii, bo im koncert będzie przeszkadzał. Prawo zostało Ci odebrane, żeby na ten czas ludzie mieli prawo do zabawy. Prawo, którego nie mają w zasadzie przez resztę roku. Kompromisy - na tym też życie polega. Raz Ty coś możesz, innym razem ktoś inny. Nie ma złotego środka. Trzeba się dzielić - również ciszą i spokojem. I może zejdźmy już z tematu, czy to kultura czy nie, bo kto to w zasadzie ustala? Lepiej mieć takie zainteresowania, jak umpa umpa, niż być nijakim i nie mieć ich w ogóle.

neon
Maniula,<br /> <br /> właśnie dlatego, że promuje się brak kultury (vide: ostatnie badania kto jest autorytetem dla młodych ludzi...) tej kultury nie widać. Te przykłady które podałaś, świadczą właśnie na moją korzyść a nie ZA Twoimi argumentami. <br /> AK, świetnie napisał, że ja wyboru niestety nie mam. Np. ostatniej nocy a raczej ranka o godzinie 4.00 rano, zgraja pijanych "kulturalnych" ludzi szła ulicą drąc mordę niesamowicie.A wracali właśnie z imprezy na POLU MOK. I było bardzo głośno - tak, że musiałem spać z zamnkiętymi oknami przez całą noc. Tyle zwykłych, conocnych faktów. Ludzie sa różni. I w mieście i na wsi. Różni są, ale są zasady wspólne dla wszystkich również.

ak
Masz w nosie czyjeś prawo do wypoczynku - hm, niestety ty tylko Ty masz takie podejście. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia - owszem. Może mieszkając w miejscu, gdzie codziennie słyszysz dudniące umpa umpa zmieniłabyś zdanie. Bo widzisz - Ty masz wybór - pójdziesz się bawić lub nie. Ja nie mam wyboru, czeka mnie 60 dni łupania nad głową. Każdy ma prawo słuchać tego co lubi - ok ale ja mam prawo nie słuchać tego samego. I to prawo zostało mi na 60 dni odebrane. Strasznie miło. A przy Żwirkach muzykę słychać, tylko nie na poziomie ulicy, ale jak weszłabyś chociażby na wyższe piętro akademika to zapewniam, słychać i to dość mocne, głośne, rytmiczne bum bum. Pełna kultura.

maniula
Neon, ja mam w nosie Twoje prawo do odpoczynku i nie wmówisz mi, że jest ważniejsze od prawa do zabawy. Chyba pomyliłeś pojęcie 'obiektywnie' z 'subiektywnie'. Bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. To po pierwsze. Po drugie, dla Twojej wiadomości ja też nie słucham umpa umpa. I tym sposobem chcę Ci udowodnić, że nawet jeśli ja czy Ty wolimy śpiew ptaków, nie możemy zabronić ludziom słuchać tego, co lubią. Nie wywyższaj się z powodu tego, że Twoim zdaniem Ty słuchasz lepszej muzyki, fajniej się ubierasz, cenisz wysoką kulturę, czy cokolwiek. Ludzie są różni i całe szczęście mają różne zainteresowania. Próbujesz udowodnić, jaki to z Ciebie wysoce kulturalny człowiek, a Twoje wypowiedzi ociekają jadem. Typowy Polak - jak ktoś inny, znaczy gorszy. Bo mi się nie podoba, to mają zakazać, zniszczyć. Strasznie zacofane te Twoje wypowiedzi. Poza tym, bardzo byś się zdziwił o ile bardziej kulturalni są ludzie na wsi, o ile przyjaźniej nastawieni. Mówisz, że w mieście obowiązuje kultura??? Pytam się: gdzie ta kultura?? Bo chyba nie mówimy o kulturze na ulicach, w sklepach, w autobusach, tramwajach? Chyba, że my żyjemy w dwóch różnych miastach, bo to, w którym ja żyję to zapomniało co to jest kultura. O kulturze przez duże K nie wspominając. <br /> ak, byłam wczoraj na Polach Mokotowskich, muzyki nie słychać już przy Żwirkach... ale nie martw się, jeszcze tylko kilka tygodni i imprezy się skończą. I pewnie nigdy nie powtórzą, bo Pan Neon będzie błagał developera, żeby postawił blok na Polach - tak mu właśnie zależy na śpiewie ptaków...

Neon
Obiektywnie rzecz biorąc prawo do odpoczynku jest ważniejsze i ponad prawo do zabawy, prawda?<br /> Nie zyczę sobie umpa umpa na Polach Mokotowskich! ! !. To nie wiocha. Tylko miasto, gdzie obowiazuje kultura a nie brak kultury. Mam nadzieję, że to wyłożyłem dobrze? Właśnie poprzez umpa umpa kształtuje sie kulturę a raczej jej brak, co świetnie widać po traktowaniu przez rząd obecny np. Programu II PR. W tym programie nie usłyszysz umpa umpa. Przykro mi, że ktos woli umpa umpa niz śpiew ptaków. Żałosne....

ak
Maniula, spokojnie. Chyba nie widzisz różnicy pomiędzy imprezą raz na jakiś czas czy koncertem kabaretowym a dudniącym non stop "umpa umpa". Sama mieszkałam przez ponad rok obok klubu. Owszem, były imprezy. Tylko, że były w piątek wieczorem i w sobotę wieczorem. Ok, nie narzekałam, w końcu każdy ma prawo do zabawy a i sama często piątkowe czy sobotnie wieczory spędzam gdzieś na mieście. Ale przepraszam, codziennie to już mała przesada. Wracam do siebie dajmy na to we wtorek o 18 i co słyszę? radosne "umpa umpa". W środę - to samo. I jak sobie myślę, że tam ma być przez całe wakacje, to mnie krew zalewa. I nie porównuj tego do wieczorów kabaretowych, bo to troszkę co innego. <br /> Michau - zgadzam się, organizatorzy powinni przyjąć do wiadomości, że nie są sami w promieniu kilku kilometrów.A skoro nie potrafią się o to zatroszczyć to cóż, może pora zmienić profesję??

maniula
Dla Ciebie ważniejsze Twoje prawo od wypoczynku, dla mnie - moje do zabawy. Narzekasz, a potem pytasz, czy na imprezach będzie policja. Jak będzie, to już nie będzie Ci przeszkadzało? Jeszcze raz powtarzam - mieszkamy w mieście, co ma swoje plusy i minusy - dla każdego inne. Społeczeństwo zaczyna popadać w paranoję "ciszy i spokoju". Dla przykładu - na warszawskiej starówce nie dzieje się nic, przez to że mieszkańcy nie umieją pójść na kompromis i przeżyć kilku (naprawdę w ciągu wakacji jest to kilka) imprez. Pamiętam jeszcze czasy, kiedy były tam chociażby występy kabaretów, zabawa była cudowna, pod chmurką i za darmo. Założę się, że nikt od tego nie umarł. Robi się normalnie przykro, jak czytam takie komentarze, w dodatku ludzi młodych. Ja chętnie korzystam z imprez plenerowych, bo nie mam tyle kasy, żeby chodzić do klubów czy nie wiadomo gdzie. Poza tym wieczne siedzenie w domu przyprawia o depresję. Czy naprawdę Pola Mokotowskie mają być miejscem, gdzie tylko podziwia się przyrodę i jeździ na rolkach? To ma być dom starców? Gdyby były koncerty Chopinowskie, też by było za głośno, czy może to wyższa kultura niż "umpa, umpa", więc już nam nie przeszkadza? Nie wspomnę już o tym, że akurat Ty byś wolał postawić tam blok, żeby tylko mieć swoją upragnioną ciszę...Jak będą budować, to hałas będzie ok? Będzie radośnie, bo już nigdy głupie małolaty nie będą się tam bawić (haha). I w życiu nie zawsze jest "coś w zamian".

Michau
wygląda na to że problem nie jest w "zabawie", a w "basach".<br /> <br /> Rzecz w tym, że organizatorzy przeginają! Ludzie, którzy przychodzą na imprezę powinni mieć odpowiednie warunki do zabawy ale to nie powinno wiązać się z terroryzowaniem całej okolicy (w tym wypadku sporej okolicy).<br /> <br /> Pytanie brzmi:<br /> czy nie ma możliwości nagłośnienia imprezy a nie całej okolicy?<br /> jeżeli nie ma takiej możliwości to faktycznie pod znakiem zapytania stawiam "prawo do organizowania takich imprez"<br /> a jeżeli można nagłośnić imprezę a nie okolicę to znaczy, że organizatorzy albo robią to naumyślnie (złośliwie), albo ich imprezy nie cieszą się zbytnią popularnością i sfrustrowani próbują na oślep wszelkich chwytów ...<br /> w takim przypadku również zastanawiam się nad sensem wydawania przyzwolenia na takie działania.<br /> <br /> <br /> to trochę jak z reklamami w TV, które są głośniejsze niż programy ...<br /> nie ma za to kar to kończy się na pięknych dyskusjach, argumentach, że się nie da ale że się spróbuje ...<br /> a jak przyjdą sankcje, które będą egzekwowane to nagle wszystko będzie możliwe i reklamy nie będą głośniejsze od reszty programów!<br /> <br /> widać decydenci mieszkają w zamkniętych oazach i nie zagłębiają się w faktyczne sprawy i problemy miasta! ...przecież oni na pewno również mają własne sprawy do załatwienia.

Neon
Maniula, zastanów się. Co jest ważniejsze moje prawo do wypoczynku, czy Twoje prawo do zabawy? NIe jestem starszym Panem któremu wszystko przeszkadza, ale znaj proporcje Mocium Panie. - to z naszej literatury, jakby młodzian nie wiedział jakiś....

maniula
a gdzie jest to nieopodal? czy nieopodal nie jeżdżą, samochody, tramwaje i jakoś nadal tam mieszkasz??? Ludzie, żyjecie w mieście i pogódźcie się z tym. W tym mieście i tak prawie nic się nie dzieje i chyba właśnie widzę dlaczego. Całą jesień i zimę, czyli większą część roku nie dzieje się NIC, czy naprawdę nie można przeżyć tych kilku imprez?!

maniula
Wszystkie imprezy będą tłumaczone tym, że normalni ludzie, a szczególnie młodzi lubią się bawić i tego potrzebują. A jeśli tego nie rozumiesz, sprzedaj mieszkanie i wynieś się na wieś. Spokój gwarantowany, a i innym nie będziesz podnosił ciśnienia głupimi komentarzami.

ak
dokładnie, mieszkam nieopodal i przez całą dobę słyszę dudnienie basów :/ <br /> I od razu sprostowanie - nie jestem 70-letnim "moherem" tylko dwudziestoletnią studentką. Ale bez przesady, jem obiad, kolację, czytam, odpoczywam, kładę się spać - słyszę basy. 7dni w tygodniu. Czy przez te genialne pomysły świętowania mam cały czas spędzony u siebie spędzać w stoperach tłumiących dźwięk??

Neon
Jak bedzie głośno, to będę lobbował za tym, by Developer zajął sie w końcu Polem Mokotowskim i Skrą. I będzie spokój. Jak nie potrafią ludzie młodzi, uszanować przyrody to jej nie będą mieli wogóle. Teraz niestety jak uratowano POLE MOKOTOWSKIE od Developera, to będą wszystkie głupie imprezy tłumaczone tym, że przecież trzeba uważac , by znowu jakis developer sie tutaj nie wtranżalał. Po drugie: Czy na tych imprezach będzie policja? Czy bedzie sprawdzany poziom nagłośnienia? A co w zamian dla mieszkańców okolicznych osiedli?

DODAJ KOMENTARZ
Twój podpis

Twój komentarz


brak imprez w tej kategorii w najbliższym czasie


zobacz pełny kalendarz imprez »

Pole Mokotowskie to idealne miejsce na spędzanie wolnego czasu. Miła atmosfera, liczne puby i imprezy, to coś dla Ciebie!

Odwiedź dział rozrywka i zobacz jakie imprezy czekają na Ciebie w najbliższym czasie. Dowiedz się co ciekawego dzieję się na Polu Mokotowskim w pubach i klubach!

zobacz więcej informacji »







Jestem zainteresowany / Uważam że to ciekawy pomysł:
możliwość wypożyczenia sprzętu pływającego
możliwość wypożyczenia rowerów
możliwość wypożyczenia leżaków
możliwość wypożyczenia sprzętu sportowego (piłki, badminton, bule, ...)
koszulki jako pamiątka z Pola Mokotowskiego
kalendarz na 2012 rok ze zdjęciami z Pola Mokotowskimi
możliwość wypożyczenia książek do czytania na Polu
więcej imprez plenerowych (masowych)
więcej zajęć sportowych (rozgrywki)
więcej zajęć edukacyjnych (spacery z przewodnikiem, warsztaty, pokazy)



zobacz wyniki »



Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt