Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt


7.3.2008, godz.: 09:05, źródło: z obserwacji ....

Pole Mokotowskie - "PSI PARK!?"

kupa kupą kupę pogania, a niezliczona ilość czworonogów biega "bez kontroli" stwarzając niebezpieczne sytuacje ...
Dla kogo tak na prawdę jest Pole Mokotowskie?
i jak w praktyce funkcjonuje i wygląda?

albo wszyscy widzą i nikt nie reaguje, albo nie ma tematu i tylko jednej osobie się coś wydaje ... a jakie są Twoje doświadczenia?
wypowiedz się na forum.

Idzie wiosna i z każdym powiewem cieplejszego wiatru i z coraz dłuższym dniem ilość psów na Polu Mokotowskim zdecydowanie wzrasta.

Oczywiście psy nie przyjeżdżają do Parku same, towarzyszą im ludzie ...
no właśnie "ludzie towarzyszą psom" a nie psy ludziom! - Taki oto obraz rysuje się na kolejny rok.

Psy biegają gdzie chcą i jak chcą, praktycznie żaden z czworonogów nie jest na smyczy! bo czy fakt, że pies ma przypiętą smycz, z którą jednak swobodnie biega bo nikt jej nie trzyma można nazwać kontrolą nad psem?

Psy po za tym, że zanieczyszczają trawniki, a ich właściciele nie poczuwają się do obowiązku posprzątania po swoim pupilku, to dodatkowo stwarzają dużo sytuacji niebezpiecznych jak choćby skakanie na przechodniów czy bieganie i rzucanie się na rowerzystów i rolkarzy.

Oczywiście nie wszyscy właściciele i ich psy powodują niebezpieczeństwo, ale ta część, której brak wyobraźni i dobrych manier nadaje ton w jakim odbiera się całą społeczność właścicieli i ich psów.

Dlaczego psy biegające bez kontroli powodują niebezpieczeństwo?
po pierwsze skacząc na przechodniów, brudzą ich ubrania, mogą kogoś wywrócić i niektórzy mogą po prostu bać sie psów lub mieć złe z nimi doświadczenia więc taki skaczący pies może bardzo ich stresować.
Do tego niektóre tłumaczenia i komentarze właścicieli w stylu "ależ ten piesek chce się tylko pobawić" lub "to proszę nie biec (do osób uprawiających jogging!)" są po prostu żałosne.
a co jeżeli na spacerze jest rodzic z dzieckiem? taki milutki piesek, który "chce się tylko pobawić" może wywrócić wózek, a co dopiero dziecko idące po ziemi!

W Straży Miejskiej można sprawdzić, że zdarzają się przypadki "ataku" psów na rolkarzy i rowerzystów oraz osoby biegające dla zdrowia! Przez "atak"w tym przypadku należy rozumieć zarówno pogryzienie, ugryzienie jak i choćby szarpnięcie za ubranie!
Z pewnością oficjalne zgłoszenia na Policję lub Straż Miejską są tylko małym odsetkiem faktycznych sytuacji, w który psy przekraczają prywatną strefę każdego człowieka.

Pole Mokotowskie daje olbrzymie możliwości ale jego użytkownicy muszą sobie zdawać sprawę z odrębnych potrzeb poszczególnych grup i szanować się na wzajem.
Pole Mokotowskie to bardzo duży teren, i jeżeli już ktoś chce wykorzystać tą przestrzeń do zabaw z psem, to z pewnością nie powinien tego robić wbrew innym użytkownikom Parku, zwłaszcza że dodatkowo łamie prawo (gdyż psy powinny być prowadzone na smyczach). W zeszłym roku został uporządkowany duży kawałek Pola po drugiej stronie Biblioteki Narodowej, od strony ul. Wawelskiej i Al. Niepodległości i ze względu na małą popularność wśród spacerowiczów, rowerzystów i innych użytkowników powinien być miejscem, w którym właściciele psów mogą szukać realizacji swoich potrzeb.

... wypowiedz się na forum.

« przejdź do archiwum informacji »
« powrót do strony głównej

KOMENTARZE

Lilianna
Od 20 lat bywam na Polu Mokotowskim już z kolejnym swoim psem.Uważam,że park jest dla wszystkich i to od ludzi zależy jak będziemy się tam czuli.Ja jeżdżę rowerem po ścieżkach rowerowych..i o zgrozo po tych ścieżkach idą sobie mamusie z małymi dziećmi. Jak zwracam uwagę,że ścieżka dla ludzi jest obok to spotykam się z "atakiem" słownym. Więc sami zacznijmy od siebie..A nie od zwierząt:)) Pozdrawiam serdecznie wszystkich bez wyjątku użytkowników Pola Mokotowskiego!

VM
Mam psa i ponim sprzatam wychodze na Pola codziennie, kazdy powinien sprzatac po swoim psie...Mnie bardziej przerazaja od psow, rowerzystow, dzieci, pijanych i innych opalajace sie starsze Panie ktore swymi jak im sie wydaje ponentnymi cialami stanowia ozdobe pol, Ostatniuo przestraszylem sie okrutnie i nawet przez chwile myslalem ze jestem gdzies u wybrzezy norwegii na Walewatching :)

agaffe
punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.<br /> jedziesz rowerem - przeszkadzają Ci psy, masz psa - przeszkadzają rowery, masz małe dzieci - przeszkadza wszystko.<br /> skoro rowerzyści nie korzystają ze ścieżek dla nich przeznaczonych, to logika właściciela niewychowanego psa jest taka: skoro on może, to czemu i ja nie?<br /> to jest problem solidarności społeczeństwa; jesteśmy egoistami do granic możliwości; naprawdę niewielka część z nas jest po prostu uczciwa. to smutne. i może zamiast mieć pretensję, mnóstwo zarzutów wobec zachowania drugiego człowieka - przelustrować w pierwszej kolejności samego siebie pod tym samym względem, jak i wieloma innymi?...

Agawu
-1 na 100 psów biegających po polach obskakuje kogoś, a zapewne ponad 1% rowerzystów jedzie nie po drodze rowerowej i może przestraszyć przechodniów<br /> -nigdy nie obskoczył mnie na polach pies, którego nie zaczepiałam, a kilkakrotnie bylam zaczepiona przez pijaczków, musiałam przejśc obok onanisty i nie raz przechodzę obok grupy rzucającej gdzie popadnie butelki - to straszy bardziej niz biegnący pies i przynosi większe straty moralne. Pokruszona butelka nie zmywa się po pierwszym deszczu jak psia kupa<br /> -W mieście wolno posiadac psy, a jesli nie ma miejsca, gdzie wolno je spuszczać ze smyczy i kagańca to oznacza to, że stawia się ludziom wybór "albo będziesz mieć normalnego, wyszkolonego psa, ale robisz to wbrew prawu, albo postepuj zgodnie z prawem, a Twój pies nigdy nie bedzie normalny i jak się kaganiec/smycz urwie to pogryzie człowieka/obskoczy/zaczep i. Grzeczne psy nie biorą się z tych zakutych od dziecinstwa w kolczatki i kagańce podobnie jak spokojni ludzie nie wyrastaja z dzieci bitych i zamykanych w mieszkaniu.<br /> <br /> -"ze względu na małą popularność wśród spacerowiczów" - przypominam, że ludzie z psami to też spacerowicze i swoja droga jesli uznawani są za inną grupę jestem ciekawa czemu nie ma jej w ankiecie użytkowników parku?<br /> <br /> - na polu za Merlinem jest dziennie pewnie ok 100 psów, sa tam 2 kosze na psie odchody (na powierzchnię ok 0,5 -1 km2), a po polu można swobodnie chodzić, nie omijając conajmniej 500 kup jakby wynikało w obliczeń. Sa wyjątki oczywiście - jak wszędzie, bo żadna grupa ludzi nie jest idealna!<br /> <br /> - Straszenie ludzi 'atakiem' to ewidentne deprecjonowanie danej grupy użytkowników. Pan redaktor jako osoba postronna mógłby raczej pomysleć o programie pozwalającym przyciagnac dane grupy uzytkowników w dane miejsca oraz o programie edukacji dla ludzi pod katem bezpieczenstwa w obecnosci posów oraz "bezpiecznego własciciela".<br /> <br /> Na koniec- żeby wymagać czegoś od użytkowników trzeba im COKOLWIEK zaoferować. Tam gdzie sa kosze- wiekszość ludzi sprząta i pilnują siebie nawzajem. Gdyby było gdzie wybiegać psa- może mozna by było wymagac nie biegania gdzie indziej. Gdyby miejsca "dla ludzi z psami"- te oczyszczone niedawno nie były pozbawione usług, widoków, ścieżek, koszy i nie były okupowane przez szkółki dla psów przeganiające ludzi - moze ktokolwiek by tam chodził. <br /> Zapominają państwo o jednym- człowiek z psem to tez człowiek!<br />

agata
Fakt jest faktem, że sprzątnąć zawsze można, sama chodze tam z psem i nie zostawiamy pamiątek. Ale jeśli już czepiamy się psów to może oprócz nich usunąć brudasów, którzy koopają po krzakach, zostawiają śmieci, nie wspominając o niszczeniu koszy, ławek itp Widok pana sikającego pod drzewem tez do przyjemności nie należy. Psy nie zaczepiane rzadko pochodzą do obcych. Ludzie cmokają, gwiżdżą a potem sa zdziwieni, że psiak ich pobrudził np. kagańcem.

Placek
Schowaj sobie gdzie chcesz, zabierz co Twoje

Jacek
Ja chętnie bym chodził na Pola z psem, niestety brak koszy na psie odchody zniechęca do tego.<br /> Sprzątnę i co? Do kieszeni mam schować?<br /> Niestety brak koszy to bolączka nie tylko Pól ale i innych Warszawskich parków.

DODAJ KOMENTARZ
Twój podpis

Twój komentarz


brak imprez w tej kategorii w najbliższym czasie


zobacz pełny kalendarz imprez »

Pole Mokotowskie to idealne miejsce na spędzanie wolnego czasu. Miła atmosfera, liczne puby i imprezy, to coś dla Ciebie!

Odwiedź dział rozrywka i zobacz jakie imprezy czekają na Ciebie w najbliższym czasie. Dowiedz się co ciekawego dzieję się na Polu Mokotowskim w pubach i klubach!

zobacz więcej informacji »







Jestem zainteresowany / Uważam że to ciekawy pomysł:
możliwość wypożyczenia sprzętu pływającego
możliwość wypożyczenia rowerów
możliwość wypożyczenia leżaków
możliwość wypożyczenia sprzętu sportowego (piłki, badminton, bule, ...)
koszulki jako pamiątka z Pola Mokotowskiego
kalendarz na 2012 rok ze zdjęciami z Pola Mokotowskimi
możliwość wypożyczenia książek do czytania na Polu
więcej imprez plenerowych (masowych)
więcej zajęć sportowych (rozgrywki)
więcej zajęć edukacyjnych (spacery z przewodnikiem, warsztaty, pokazy)



zobacz wyniki »



Strona główna  ::  Kalendarz imprez  ::  Przydatne informacje  ::  Historia Pola  ::  Wizja Pola  ::  Mapka Pola  ::  Galeria  ::  Forum dyskusyjne

Rozrywka  ::  Kultura  ::  Sport  ::  Zdrowie  ::  Psy  ::  Praca  ::  Edukacja  ::  Gastronomia  ::   Niepełnosprawni  ::  Konkursy  ::  Linki  ::  Kontakt